Bolące brodawki przy karmieniu – jak sobie radzić z tym problemem?

Bolące brodawki podczas karmienia piersią to przypadłość, która dotyka wiele z nas. Jeśli zauważycie na brodawkach wysypkę, mikropęknięcia, a sutki zaczynają krwawić nie należy ignorować tych dolegliwości. Dyskomfort podczas karmienia piersią bywa tak duży, że niektóre z nas nie mogą powstrzymać łez. Ile razy myślałaś, aby zrezygnować i odstawić maleństwo od piersi?! Co zatem możesz, świeżo upieczona mamo, zrobić by nie cierpieć i jak najdłużej karmić swego malucha w naturalny sposób? Na różnych forach internetowych znajdziecie dużo porad. Specjalnie dla Was przedstawiam wskazówki uznanych na świecie specjalistek, zajmujących się problemami podczas karmienia piersią: doktor Karin Caldwell i doktor Jacqueline C. Kent.

Karmienia piersią trzeba się nauczyć.

Najczęstszą przyczyną pojawiania się ran na brodawkach sutkowych jest niewłaściwe przystawienie noworodka podczas karmienia. Może to wydawać się rzeczą banalną – dostawiamy dziecko do piersi, a ono napełnia swój brzuszek mlekiem. A jednak to nie jest takie proste! Noworodki często biorą do ust tylko sutek, ściskając go dziąsłami albo trzymają go między językiem a podniebieniem twardym. Oczywiście nie mają świadomości, że tym samym robią nam krzywdę. Ssą bardzo mocno, w wyniku czego pojawiają się otarcia, które w krótkim czasie mogą się przemienić w otwarte, krwawiące rany. Dlatego też kobiety powinny upewnić się, że usta maleństwa dokładnie otaczają całą brodawkę. Wtedy znajdzie się ona głęboko w buzi noworodka, dzięki czemu będzie on prawidłowo ssał, bez narażania cię na ból. Ponadto zapewnia to naturalny przepływ mleka. Tylko jak sprawić, aby bobasek otworzył szeroko buzię? Najprostszym sposobem jest zwilżenie mlekiem górnej wargi dziecka. Instynktownie powinno otworzyć szeroko usta, szykując się do jedzenia. Celujemy wtedy sutek w kierunku podniebienia i wkładamy. Jeśli buźka nie jest jeszcze otwarta odpowiednio szeroko, można podczas karmienia delikatnie otworzyć ją jeszcze bardziej, kładąc palec wskazujący na brodzie malucha.

 

Najważniejsza jest regularność!

Niestety, gdy doskwierają nam bolące sutki, naturalnym jest, że staramy się unikać przyczyny bólu. W przypadku karmienia to tak nie działa! Z powodu ran nie powinnyście przerywać karmienia piersią, wybierając butelkę. Niektóre mamy próbują wrócić do naturalnego sposobu żywienia dziecka po jakimś czasie, gdy ból przestanie dokuczać, a rany sutka się zagoją. Niestety, noworodek przyuczony do butelki, będzie ssał pierś mocniej, co może spowodować odnawianie się świeżo zagojonych ran i ponowną ich bolesność. Ponadto karmienie będzie zajmowało więcej czasu, sprawiając jeszcze większy ból. Dlatego kluczowe jest przystawianie dziecka w odpowiedni sposób. Dobrze jest zwrócić się o pomoc do doradcy laktacyjnego. Warto też stosować Nursicare®, co pozwoli na szybkie zmniejszenie dyskomfortu, zagojenie pęknięć i ewentualnych ran na brodawce sutkowej. Najważniejsze jest aby nie przerwać karmienia piersią, które powinno być radością a nie udręką.

Jeśli to nie pomoże.

Ból to nie są żarty! Jeśli dyskomfort nie znika, a krwawienie z sutków i pęknięcia odnawiają się, to przyczyny mogą być bardziej skomplikowane. Mogą one wynikać ze zmian chorobowych, bakteryjnego zapalenia brodawki lub zmian grzybiczych. Czasami objawy te pojawiają się jako reakcje alergiczne na przykład na mydło lub kremy. Zawsze w takich przypadkach należy udać się na konsultacje do specjalisty: położnej, doradcy laktacyjnego lub/i lekarza.

Pamiętajcie, że MACIERZYŃSTWO TO NIE CZAS NA BÓL.

Michalina

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zapraszam do udziału!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *