Nawał pokarmu. Skąd się bierze i jak sobie z nim radzić?

Czym jest nawał mleczny?

Dzisiaj proponuję Wam zajęcie się problemem, który jest bardzo powszechny u karmiących mam –nieuregulowaną laktacją, zwaną nawałem pokarmu. Nawał pokarmu to zjawisko fizjologicznie,  które dotyka około 20% kobiet karmiących piersią, pojawiające się w pierwszych dniach po porodzie. Spowodowane jest ono zmianami hormonalnymi w naszym organizmie. Nawał potrafi przysporzyć sporo kłopotów na początku macierzyństwa. Piersi stają się boleśnie nabrzmiałe, przez co mamy odczuwają dyskomfort. Sutki mogą stać się podrażnione, a karmienie piersią powoduje ból.

Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Gdy zmagamy się z nadprodukcją mleka, siła strumienia pokarmu na początku karmienia jest tak duża, że dziecko podczas ssania może zacząć się krztusić! Twoja pociecha płacze, wykręca się i denerwuje podczas przystawiania do piersi, a samo karmienie staje się udręką. Jest ono krótsze, ponieważ malec najada się zdecydowanie szybciej.

Na szczęście jest to stan przejściowy i w ciągu kilku dni zazwyczaj wszystko wraca  do normy, a Ty będziesz mogła w pełni cieszyć się karmieniem piersią. Zastosowanie kilku prostych rad może pomóc w regulacji ilości produkowanego mleka w pierwszych dniach macierzyństwa.

Nawał najczęściej pojawia się w drugiej lub trzeciej dobie po porodzie. W mleku znajdują się hormony, które, gdy ich zabraknie, wysyłają piersiom sygnał, że należy zacząć produkcję kolejnych partii jedzenia dla malucha. Dlatego też nie należy odciągać całej zawartości z piersi. Pozbycie się dużej ilości pokarmu sprawi, że organizm otrzyma sygnał, iż należy uzupełnić niedobory.

 

Jak sobie radzić z nadprodukcją mleka?

Najważniejsze jest, by zapewnić komfort karmienia naszemu bobasowi.  Doradcy laktacyjni zalecają, by dziecko chwytało brodawkę od góry leżąc na Twoim biuście. Grawitacja spowoduje, że mleko będzie trafiać do buzi malucha pod mniejszym ciśnieniem zapobiegając krztuszeniu się podczas ssania. Moim zdaniem ciekawe rozwiązanie proponowane jest przez amerykańskich doradców laktacyjnych, na przykład Lauren Trimeloni.* Zalecają oni, aby przystawiać dziecko do jednej piersi do momentu, aż całkowicie ją opróżni i  dopiero wtedy podawać drugą. Można na przykład najpierw dać maluchowi lewą pierś do opróżnienia, a drugą pierś zostawić w spokoju. Gdy po jakimś czasie znów dziecko zrobi się głodne, tym razem należy dać mu prawą pierś, aż opróżni ją całą.

Innym sposobem radzenia sobie z nawałem mlecznym jest ograniczenie opróżniania piersi, szczególnie między karmieniami. Bez względu na to, czy robicie to samodzielnie czy też przy pomocy laktatora, dajecie w ten sposób sygnał organizmowi, by produkował jeszcze więcej pokarmu! Jeśli uczucie przepełnienia piersi nie znika, odciągajcie mleko w ilości tak małej, jak się tylko da. Celem takiego działania jest pozbycie się uczucia dyskomfortu. Po jakimś czasie ciało nauczy się, jaka ilość wytwarzanego mleka jest optymalna.

Nadprodukcja mleka a inne przypadłości

Gdy jednak problem nawału nie znika, warto udać się po poradę do doradcy laktacyjnego, położnej lub lekarza. Specjalistyczna porada szczególnie jest wskazana, gdy problem utrzymuje się dłużej niż tydzień, dziecko nie przybiera na masie lub gdy karmienie powoduje ból. Pewnie niektóre z Was zastanawiały się nad tym, czy nadprodukcja mleka ma wpływ na przebieg procesu leczenie bolesnych sutków? Okazuje się, że nie. Trzeba tylko częściej zmieniać opatrunek Nursicare, stosowany na bolesne i poranione sutki i liczyć się z tym, że zużyjecie w takiej sytuacji więcej opatrunków niż mamy, które nie mają problemu nieuregulowanej laktacji.

Pamiętajcie, że MACIERZYŃSTWO TO NIE CZAS NA DYSKOMFORT.

* Trimeloni L, Spencer J., Diagnosis and management of breast milk oversupply. “Journal of the American Board of Family Medicine” (29) 2016.

POLECANY: Zestaw sześciu opatrunów

POLECANY: Zestaw sześciu opatrunków

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zapraszam do udziału!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *